Biżuteria to coś, co panie, a także niektórzy panowie noszą na co dzień, aby nadać wyrazistości swojemu strojowi. Chcąc podkreślić nasz ubiór lub swoją indywidualność dobieramy różne dodatki. Są wśród nich kolczyki, bransoletki, zegarki, klipsy. Ale biżuteria to także coś, co zakładamy w chwilach wyjątkowych takich jak ślub. Od dnia oświadczyn w kobiecej szkatułce z biżuterią przybywa kolejny element, jakim jest pierścionek zaręczynowy. Natomiast po ślubie, oboje małżonkowie zyskują jeszcze jeden składnik biżuterii, jakim są obrączki. Dziś są one symbolem zawartego małżeństwa, ale stały się nim dopiero w późnym średniowieczu. Głównie za sprawą swojego kształtu – dwie zachodzące na siebie obrączki przypominają znak nieskończoności i wieczności.
Z obrączkami ślubnymi wiążą się pewne przesądy. Jeden z nich mówi, że gładkie obrączki są znakiem spokojnego wspólnego życia, a inny, że dla kobiety przymierzanie cudzej obrączki grozi tym, że zostanie stara panną. Jednak bardziej niż o zabobony, powinniśmy się martwić o to, aby nasza ślubna biżuteria była dobrze dopasowana. Jeśli nie chcemy jej zgubić, pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić jest ustalenie tego, jaki jest odpowiedni rozmiar obrączki ślubnej. Możemy zrobić to na przykład w sklepie jubilerskim, prosząc sprzedawcę, aby udostępnił nam pierścienie miernicze. To pomoże nam w tym, aby biżuteria ślubna miała odpowiednią wielkość. Dobrze dobrany rozmiar obrączki ślubnej jest podstawą. To chyba ostatnia rzecz, którą chcielibyśmy zgubić. Innym sposobem na dopasowanie rozmiaru jest udanie się do sklepu z pierścionkiem noszonym na co dzień, a jubiler na wzór dobierze odpowiednie obrączki. Pamiętajmy, że należy je kupować z niewielkim zapasem wielkości, gdyż palce mogą na przykład puchnąć. W takiej sytuacji dopasowana na styk obrączka będzie bardzo niewygodna. Biżuteria ślubna i obrączki to pamiątki na całe życie.








